niedziela, 27 stycznia 2008
Dawno tu nie zagl±da³am...wycofa³am siê w cieñ ¿ycia...musia³am przemy¶leæ, przewarto¶ciowaæ i wreszcie zacz±æ zmieniac swoje ¿ycie. ¦wiadomo¶æ ...zalczela sie bitwa w ¶rodku, z sam± sob±, z g³upimi emocjami, zahamowaniami. Jeszcze nie mogê powiedzieæ ¿e jest ok, ale wszystko jest na dobrej drodze!
pi±tek, 25 maja 2007
blebleble
Robiê siê nudna i chyba nie mam ju¿ nic do powiedzenia... Nie chcê byæ takim zgredem jak mój stary, który z ka¿dym dniem robi siê bardziej urpierdliwy....dzisiaj musia³am z nim spêdziæ ca³e 4 godziny, w pewnej chwili my¶la³am ¿e nie wytrzymam i wyjdê z siebie....muszê siê trzymaæ z daleka od tego destrukcyjnego otoczenia...wiem ¿e nie powinno siê tak mówiæ o w³asnych rodzicach, ale gdyby byli normalni to pewnie to o czym w tej chwili piszê nie przesz³oby mi to nawet przez my¶l...
niedziela, 29 kwietnia 2007
Nie pamiêtam kiedy ostatnio tu zagl±da³am....trzeba pootwieraæ okna, powycieraæ kurze, kwiatki podlac:) fajnie ¿e jest takie miejsce, do którego mogê wróciæ...co prawda trochê to metaforyczne, ale to nic ostatnio we wszystkim szukam poczucia stabilizacji:) Tak wiêc wróci³am jak bumerang:)znowu bêdê wylewaæ swoje mysli na wirtualn± kartê papieru:)
niedziela, 04 marca 2007
Chociaz za oknem nie widaæ jeszcze ¿adnych oznak wiosny w moim sercu juz jest:)
niedziela, 18 lutego 2007
Czy kto¶ mia³ jakie¶ do¶wiadczenia z psychopat±? nie wiem jak siê od niego uwolniæ, jak siê zachowywaæ by nie zrobi³ mi krzywdy, nie jestem z nim a czujê siê jak w klatce... dzisiaj o ma³o nie rozbi³ mi g³owy, wiem ¿e mo¿e posun±æ siê dalej...
niedziela, 14 stycznia 2007
Zycie lubi robiæ niespodzianki....teraz patrze na to optymistycznie, ale z drugiej strony maj±c w pamiêci ró¿ne do¶wiadczenia troche przera¿a mnie taki obrót sprawy, chcê i nie chcê...nie lubie jak dopadaja mnie takie skrajne uczucia, bo wtedy walcze sama ze sob±... Zaczê³am wierzyæ we wró¿ki...w³a¶ciwie w jedn±, która przepowiedzia³a to co siê niedawno sprawdzi³o...(jesli to czytasz : dziêki!):)
sobota, 30 grudnia 2006
koniec roku, czas na wnioski? ten rok by³ dziwny...nie dowiedzia³am sie ¿adnych nowych rzeczy, nie jestem m±drzejsza, ani lepsza...stojê w miejscu...jak wyprowadzê siê z t±d, zacznê normalnie ¿yæ, ale to juz nied³ugo....nowy rok bêdzie lepszy!..i ka¿dy nastêpny!:)
sobota, 23 grudnia 2006
nie cierpiê ¶wi±t...jeszcze tylko kilka godzin spokoju...potem zacznie siê piek³o...ka¿dego z osobna jeszcze zniosê, ale ca³a rodzina w komplecie to dla mnie za wiele...
niedziela, 17 grudnia 2006
...wed³ug moich rodziców wyra¿anie swojego zdania jest objawem choroby psychicznej:) zabawne, sata³am siê wariatk±:) Mo¿e powinnam ca³y czas udawaæ idiotkê, która nie ma zdania na ¿aden temat, tylko ca³y czas przytakuje i wykonuje ka¿dy rozkaz apodyktycznego tatusia... przykro mi ale nikt mi nie bêdzie rozkazywaæ Nie powinien krytykowaæ moich przemy¶leñ i opinii...w ten sposób nic nie osi±gnie...a je¶li nie umie rozmawiaæ, tylko potrafi krzyczeæ, skrytykowaæ i wyzwaæ to niech nie wdaje siê w dyskusjê, bo to do niczego nie prowadzi... Moje wnioski które poniek±d wi±¿± siê z tym tekstem: Je¶li czego¶ siê bardzo pragnie, to przeciwno¶ci losu zawsze zrobi± Ci na z³o¶æ...
sobota, 25 listopada 2006
w najgorszych momentach zawsze dostaniemy pomoc, tylko trzeba byæ uwa¿nym...
|
|
|
<
|
Maj 2012 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
¦r |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
|
1
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
|
7
|
8
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
|
14
|
15
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
|
21
|
22
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
|
28
|
29
|
30
|
31
|
|
|
|
|